BARTŁOMIEJ BUCZKOWSKI
  • Galeria
  • Audio
  • Foto
  • Wideo
  • WWW
  • O mnie
  • Kontakt
30 września 2021 przez soltys

Codzienny niezbędnik

Codzienny niezbędnik
30 września 2021 przez soltys

Coraz bardziej cenię sobie odpoczynek od komputera. Bywa, że zwłaszcza w weekend, po tygodniu pracy, nie mogę na niego patrzeć. Ze względu na charakter mojej pracy zazwyczaj spędzam przy nim długie godziny, bez względu na porę dnia czy nocy. Z drugiej strony nie potrafię sobie wyobrazić życia bez natychmiastowego dostępu do narzędzi, na których pracuję. Staram się nieustannie optymalizować moje środowisko pracy i usprawniać procesy, które tej pracy towarzyszą. Ciągle rozglądam się za urządzeniami, które dadzą mi większą swobodę, wygodę, większą i szybszą dostępność.

Każdy z moich komputerów ma swoją rolę – najmocniejsza konfiguracja służy tylko do montażu wideo, czasem do obróbki zdjęć. Laptopy – do codziennej pracy w zdalnym biurze, montażu audio, obróbki zdjęć i prac nad stronami WWW… i tutaj dochodzę do wspomnianego w tytule artykułu – codziennego niezbędnika.

Jak wcześniej wspomniałem – staram się uciekać od komputerów gdy nie mam pracy do wykonania. W zasadzie nawet nie wciągam się w żadne dłuższe gry, bo nawet jeśli mam chwilę czasu na rozrywkę przy ekranie, to przeradza się to w pracę twórczą. Takim moim technologicznym przyjacielem, codziennym niezbędnikiem jest tablet, a w zasadzie Android jako cały ekosystem, który znakomicie sprawdza się jako:

  • zdalny dostęp do narzędzi, na których pracuję,
  • konsola do gier, w które lubię grać na PC (dzięki takim aplikacjom jak GeForce NOW czy XBOX Game Cloud,
  • przenośne centrum multimedialne (czy w samochodzie, czy w pociągu),
  • notatnik,
  • komunikator,
  • pomocnik w studio
bbuczkowski.pl

Tablet – moje mobilne, podręczne, kieszonkowe biuro, stacja multimedialna i konsola w jednym. Jednak produktywność na tablecie wzrasta dopiero przy wykorzystaniu kilku podstawowych peryferiów, ułatwiających wykonywanie czynności na tablecie. W moim przypadku są nimi:

  • bezprzewodowa klawiatura Logitech K480 będąca jednocześnie podstawką do pisania,
  • bezprzewodowa mysz Logitech MX Master 2S,
  • bezprzewodowy głośnik lub słuchawki Bluetooth

Wspomniane urządzenia wskazujące marki Logitech wyróżniają się spośród innych tym, że można je sparować na stałe (każde z osobna) z trzema różnymi komputerami/tabletami/smartfonami. Przełącznikiem dostępnym na klawiaturze czy myszy błyskawicznie można przełączać się pomiędzy sparowanymi maszynami, dzięki czemu zyskujemy choćby oszczędność miejsca na biurku, jeśli tak jak ja – pracujemy z kilkoma komputerami. Poza tym dzięki takiej klawiaturze z podstawką możemy kiedy tylko nam wygodnie wyjąc z niej tablet i przeglądać sobie na nim artykuły czy wideo wygodnie w fotelu, gdy klawiatura nie jest nam już potrzebna, a gdy znowu musimy pilnie coś na nim napisać – zwyczajnie postawić go w dostosowanym do tego miejscu w klawiaturze. W plecaku też nie zajmie więcej miejsca niż niewielki notebook.

Bezprzewodowy głośnik czy słuchawki Bluetooth to nie tylko udogodnienie pozwalające odtwarzać dźwięk w lepszej jakości niż wbudowany w tablet głośnik, ale w niektórych miejscach konieczność – myślę o słuchawkach – gwarantująca prywatność naszych ew. rozmów wideo. Oczywiście funkcjonalność tabletu można rozszerzać dalej – łącząc z nim np. bezprzewodowy pad od XBOXa zamieniamy go w przenośną konsolę do gier zwłaszcza, kiedy mamy dostęp do szybkiego Internetu, wtedy dzięki choćby usłudze GeFroce NOW możemy streamować gry dostępne na PC.

W mojej ocenie w tabletach siedzi spory potencjał (głównie dzięki kolejnym wersjom systemu Android), który możemy wykorzystać znajdując odpowiednie aplikacje i łącząc je z dodatkowymi urządzeniami. Dzięki szeregowi usług w Chmurze może ograniczać nas jedynie szybkość łącza Internetowego. Zarówno niedużą wielkość ekranu jak i brak fizycznych urządzeń wskazujących możemy zrekompensować kiedy jest to konieczne podłączając dostępne na rynku tablety bezprzewodowo do telewizora, klawiatury, myszy czy gamepada poprzez Bluetooth.

Poprzedni artykułGuitar cover: Static-X - The OnlyNastępny artykuł Get Lucky main riff (Daft Punk cover)

Ostatnie wpisy

Bass cover: Papa Roach – Between Angels and Insects19 listopada 2022
Bass cover: Muse – Hysteria9 października 2022
Bass cover: Five Finger Death Punch – Wash It All Away8 lipca 2022

Kategorie

  • Artykuły
  • Bass cover
  • Bluźniercze riffy
  • Cover songs
  • Drums cover
  • Guitar cover
  • Rower
  • Sprzęt
  • Wideo

Tagi

bartlomiej buczkowski bartłomiej buczkowski bass cover bbuczkowski blacksquare studio blasphemous riffs bluźniercze riffy buczkowski buczkowski bartlomiej buczkowski bartłomiej cegłów drums cover edycja audio edycja dźwięku grafika komputerowa grafik komputerowy guitar cover guns n' roses kałuszyn klipy muzyczne klipy wideo komunikaty głosowe latowicz machine head mienia mińsk mazowiecki mmz montaż materiałów wideo mrozy nagrania nagrania instrumentalne packshoty produkcja teledyskow red hot chili peppers reportaże sesja fotograficzna sesje biznesowe sesje fotograficzne siennica spot video spot wideo spoty video teledyski transmisja na żywo zdjęcia z drona

Bartłomiej Buczkowski

Praca z obrazem i dźwiękiem jest moją pasją, której poświęcam wolne chwile. Utrwalanie obrazu, oglądanie już zarejestrowanego, a w szczególności jego obróbka – od zawsze sprawiały mi ogromną przyjemność. Edycją audio zajmuję się – podobnie jak fotografią – od najmłodszych lat. Produkcją wideo zafascynowałem się już jako dorosły twórca.